Wpływ stresu i lekarstw antydepresyjnych na włosy

Antydepresanty a włosy

Pora jesienno – zimowa, a więc krótsze dni i więcej chłodu, nie sprzyja dobrym nastrojom. To zatem czas kiedy wiele osób częściej niż zwykle sięga po używki poprawiające humor. Bywa też, że w chwilach szczególnych „dołów” udają się do lekarza i stosują potem środki bardziej radykalne – antydepresanty. Jak wpływają one na nasze uwłosienie?

Czym są psychotropy?

Na początek kilka słów o lekach psychotropowych. Ich zadaniem jest likwidowanie albo redukowanie stanów depresyjnych. Działają bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy. Wyrównują poziom niedoboru neurotransmiterów. Te są o tyle ważne w naszym organizmie, że mają decydujący wpływ na stres, a w rezultacie na ogólne samopoczucie. Pół roku – tyle musi trwać zażywanie takich lekarstw, by można było mówić o skutecznej terapii. Stres sam w sobie – o czym warto pamiętać – jest przyczyną wypadania włosów. Co więcej, może doprowadzić do łysienia typu androgenowego lub telegenowego.

Antydepresanty a włosy

Niestety, lekarstwa psychotropowe mają również wpływ na stan naszych kosmyków. Dochodzimy zatem do swoistej sprzeczności. Likwidujemy stres, który przyczynia się do wypadania włosów czy nawet łysienia, a z drugiej strony do organizmu wpuszczamy medykamenty mogące niekorzystnie wpływać na naszą czuprynę. Niektóre antydepresanty mogą powodować stany zapalne skóry głowy, wysypki albo nadmierne pocenie. Są to czynniki negatywnie wpływające na nasze kosmyki.

Jak zredukować negatywny wpływ antydepresantów?

Zażywając zatem antydepresanty i zauważając intensywniejsze wypadanie włosów, warto udać się jeszcze do dermatologa lub trychologa. Specjaliści podpowiedzą jak zrównoważyć stan organizmu. Na pewno zalecą zażywanie tabletek z zawartością biotyny, a więc witaminy B7 i H. Można też spróbować zamiast wytworów przemysłu farmakologicznego czegoś bardziej naturalnego jak choćby ziaren słonecznika i soi bądź orzechów włoskich, migdałów. Mogą też być ryby (sardynki,tuńczyk) i jajka. To jednak nie wszystko, gdyż organizm będzie potrzebował także cynku, który stymuluje porost włosów. Można zażywać zatem tabletki z zawartością tego pierwiastka lub jeść krewetki, ostrygi i nasiona sezamowe. Dobre rezultaty daje także spożywanie dzikiego ryżu.

Napisane przez

Trycholog Kliniki Handsome Men. Ponad siedmioletnie doświadczenie w pracy trychologa pozwala jej z łatwością dobierać odpowiednie dla każdego typu włosów kuracje, a także diagnozować i leczyć schorzenia skóry głowy. Doradza w zakresie doboru odpowiednich preparatów oraz metod pielęgnacji włosów, a także stylu życia, który sprzyja zachowaniu włosów w dobrej kondycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *