Drwal odchodzi w zapomnienie. Jakie brody są teraz modne?

moda na drwala przemija

Mężczyźni z brodami nadal są trendy, choć wielki szał już mija, zwłaszcza na „drwala”. Nasz mąż, parter, chłopak czy przyjaciel, jeśli chce prezentować się modnie musi mieć zarost zadbany, wypielęgnowany. Jak o to się postarać – odpowiem poniżej. Najpierw jednak o głównych trendach, choć i eksperymentowanie jest jak najbardziej dopuszczalne.

Broda po brytyjsku, francusku, niemiecku…

Faceci zapatrzeni na modę z Wysp Brytyjskich na pewno wybiorą coś co można nazwać tylko namiastką brody. Jest to bowiem wąska linia raczej krótkiego zarostu, która otacza od góry i po bokach usta, a  od dołu podbródek. Takie prezentowanie się po brytyjsku nadal można uznać za trendy. Każdy stylista jednak podpowie, że to propozycja dla osób o szczupłej twarzy.

Inny popularny styl nazywany jest niemieckim albo berlińskim. W pewnym sensie jest wspomnienie „drwala”, ale nie całkiem. Broda jest bowiem o średniej długości, lekko zapuszczona od styku z fryzurą na głowie po podbródek i z wąsami. Należy pamiętać, aby golić policzki tak, by widocznie zaznaczyła się granica. Niekoniecznie natomiast trzeba usuwać włoski z przestrzeni między ustami a podbródkiem. Taki styl pasuje właściwie do każdego typu twarzy.

Broda - styl berliński

Mężczyźni mogą też przybrać wygląd francuski lub paryski w zakresie brody, aczkolwiek centralne znaczenia mają w tym przypadku wąsy. Wyrastają na całej długości ust, a końcówki mają zaokrąglone w dół. Sama broda to mniej więcej kilkudniowy zarost o włoskach wyraźnie krótszych niż tych na wąsach.

broda - styl francuski

No i oczywiście pozostaje trend „na drwala”, w innych krajach nazywany nowojorskim. Wprawdzie już ustępuje, niektórzy celebryci próbują to powstrzymać, to jednak tak dla przypomnienia: to broda i wąsy zapuszczane ile się da. Aby facet nie wyglądał zbyt zapuszczony, to włosy trzeba przycinać (nie obcinać!), aby były równe.

Jak pielęgnować brodę?

Najważniejsze, o czym powinni pamiętać mężczyźni, to zasada, iż włosy na brodzie mają takie same potrzeby pielęgnacyjne jak te na głowie. Tak więc podstawowym rekwizytem pozostaje grzebień. W przypadku „drwala” to solidna szczotka z naturalnego włosia. Czesanie nie tylko pielęgnuje, ale przede wszystkim pobudza kosmyki oraz je oczyszcza. Nie ma nic gorszego jak włosy przesuszone. Dlatego broda powinna być nawilżana. Na rynku są oferowane specjalne olejki służącego do tego celu. Można skorzystać też z domowych sposobów jak choćby z wcierki na bazie siemienia lnianego. Do stylizacji średniej i dłuższej brody warto używać specjalnych past czy gum. Nadadzą one włosom też blask. W przeciwnym razie facet będzie wyglądał po prostu źle, odpychająco jak ktoś zaniedbany. Oczywiście broda wymaga strzyżenia – w większym lub mniejszym zakresie. Najlepiej uczynić to w profesjonalnych zakładach. W większych miastach działają salony barberskie (barber shopy), ale też w zwykłych placówkach fryzjerskich poradzą sobie z brodą dobrze. Jeśli ktoś zapuszcza zarost tylko po to, by się nie golić, to powinien sobie uświadomić, że czeka go poświęcenie czasu na pielęgnację.

Napisane przez

Trycholog Kliniki Handsome Men. Ponad siedmioletnie doświadczenie w pracy trychologa pozwala jej z łatwością dobierać odpowiednie dla każdego typu włosów kuracje, a także diagnozować i leczyć schorzenia skóry głowy. Doradza w zakresie doboru odpowiednich preparatów oraz metod pielęgnacji włosów, a także stylu życia, który sprzyja zachowaniu włosów w dobrej kondycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *